Kiedy coaching, a kiedy terapia?

Pytanie przesłane do mnie mailem przez Krzysztofa:

„Zajmuję się oprócz coachingu, psychoterapią Gestalt. Czy możesz napisać, gdzie jest według Ciebie, granica między coachingiem a psychoterapią, tzn. z którymi osobami można pracować coachingowo, a które już wymagają psychoterapii?”

Super ważne pytanie. Jak rozpoznać, czy dany klient najbardziej skorzysta z coachingu czy z terapii? Gdzie leży granica?

 

Masz pytania? Napisz. Chętnie podzielę się swoimi obserwacjami lub metodami na blogu.

 

I jeszcze przypomnienie:

tylko do 14/06 trwa zniżka na Seminarium  PROSPERUJ JAKO COACH! – 24/6 w Warszawie.

Zapisuję się!

  • Kris Fornalski

    Bardzo dziękuję Małgosiu za kompleksowe podejście do tematu. Dla mnie jako osoby zajmującej się też counselligiem, czyli psychoterapią rozwojową, a nie kliniczną istnieje tylko granica, którą trochę zarysowano w tkz. coachingu kryzysowym. Czy klient wchodzi ze mną w relację terapeutyczną, tj. czy mi ufa, czy reaguje na moje pytania, czy jest w nim chęć zmiany, jeśli tak, to jestem gotowy z nim pracować, mając świadomość, że moja praca wywołuje w kliencie dobrą zmianę.